poniedziałek, 16 października 2017

Kolejny w zastępie aniołów

Taki anioł dołączył do mojego zastępu aniołów.


Tak wyglądał przed szkliwieniem.












Mało słów dużo zdjęć ale co tu pisać jeżeli ciągle nie mam dość tworzenia tych uskrzydlonych postaci :-).
Pozdrawiam :-).

niedziela, 8 października 2017

Jesienne zbiory

Jesień przyszła a wraz z nią jesienne prace w ogrodzie i zbiory tego co urosło. Coś tam urosło.
 Kapusty ozdobne pięknie się wybarwiły i są teraz ozdobą ogrodu.





O dyniach wspominałam już tu . Teraz przyszedł czas na zbiory. Bardzo się cieszę bo urosło kilka większych białych i kilka mniejszych. Zdobią mój taras i wejście do domu stanowiąc z wrzosami wspaniały duet.








W domu zagościły te małe .


Pozdrawiam jesiennie :-).

sobota, 30 września 2017

Słodkie... Boże Narodzenie

Tym razem moje kartki na Boże Narodzenie kuszą słodkimi babeczkami . To za sprawą Uli , u której trwa zabawa na świąteczne kartki. We wrześniu na karteczkach miały znaleźć się do wyboru albo Trzej Królowie albo świąteczna babeczka. Ja wybrałam babeczki i to aż trzy.




Obrazki z babeczkami to dekupaż na płótnie pomalowanym farbą akrylową.







Pozdrawiam serdecznie moje wierne czytelniczki i witam nowe obserwatorki :-).

wtorek, 26 września 2017

Wszystkiego naj...

Jakiś czas temu powstała ta karteczka okazjonalna.
Poleciała w świat i mam nadzieję że kogoś ucieszyła :-).





Pozdrawiam serdecznie :-).

środa, 20 września 2017

Ostatnie letnie klimaty

Już za chwilę , już za momencik zawita do nas kalendarzowa jesień. Kwiaty przekwitną , zieleń ustąpi miejsca brązom, żółciom.... Po nieudanym lecie czekam na prawdziwą , kolorową jesień.
 Żeby jeszcze choć na chwilę zatrzymać letnie klimaty w ogrodzie, nacieszyć oczy kwiatami ulepiłam z gliny dwa kwiatki.



Lepiąc płaskie kwiatki w niektórych miejscach utworzyłam niewielkie zagłębienia. Wypełniłam je niebieskimi i zielonymi szkiełkami, które po wypaleniu utworzyły spękaną , gładką powierzchnię. Uwielbiam ten efekt.



Kwiatki dumnie kołyszą się na wietrze osadzone na długich, metalowych prętach.


Do kompletu powstała ważka ze "szklanymi" skrzydłami.



I jeszcze na koniec pochwalę się że zostałam wyróżniona w candy, które ogłosiła  na swoim blogu  "PISZKOWE KLIMATY"  Justynka. Zobaczcie jakie wspaniałości od Niej otrzymałam. Dziękuję bardzo Justynko:-).




Pozdrawiam Wszystkich serdecznie dziękując jednocześnie że chcecie u mnie gościć. Do następnego już jesiennego pisania :-).

poniedziałek, 11 września 2017

Hortensje

Bez nich nie wyobrażam sobie mojego ogrodu. Późnym latem i wczesną jesienią ogród należy do nich. Kolejny rok cieszą swoim urokiem.
 Hortensje...


Zmieniają się jak kobiety, wraz z przemijającym czasem pięknieją.
Latem te bukietowe piękności bielą swoją rozświetlają ciemne zakątki.





Gdy przemija letni czas nabierają rumieńców i wtedy ubarwiają zielone połacie mojego ogrodu.




Te ogrodowe rosną w donicach. Niestety próby sadzenia tych hortensji w gruncie nie powiodły się gdyż po prostu nie kwitły. W donicach mają się doskonale. Zimują w piwnicy i dzięki temu bujnie kwitną.




Pozdrawiam kolorowo :-).