Przygotowania do świąt trwają u mnie pełną parą. Ciągnie mnie jeszcze do papierów , dekupaży... czyli jednym słowem do rękodzielniczego tworzenia. Niestety już nie czas na to, bo z podwórka zagląda choinka gotowa na ozdobienie, z pudeł wyglądają aniołki, koniki bujane... z niecierpliwością czekając na przystrojenie nimi domu, w kuchni po stole toczą się orzechy, które zaraz zanurzą się w ciastkowym cieście... Jeszcze wiele przede mną .
W tym przedświątecznym rozgardiaszu przychodzę do Was z moimi kolejnymi medalionami.
I wszystkie medaliony wykonane ostatnio.
Pozdrawiam i dziękuję za dobre słówko tym, którzy znajdą czas na jego pozostawienie w tym gorącym od przedświątecznych emocji czasie :-).

