wtorek, 23 maja 2017

Błękitnego nieba...

Mało słońca i błękitnego nieba tej wiosny rekompensuję sobie kolorami na podstawkach ceramicznych. Chimeryczna czerwień przybrała kolor pomarańczu i pięknie dopasowała się do nakrapianej niebieskości.






Na szczęście pogoda trochę się poprawiła i teraz niebieskie niebo mogę podziwiać gdy oczy podniosę do góry.
 Pozdrawiam ciepło zaglądających do mnie :-).

sobota, 13 maja 2017

Zielona nadzieja

Nadzieja ma kolor zielony... Mam nadzieję że w końcu na dłużej zawita u nas prawdziwa ciepła wiosna.
Lubię zieleń , biżuterię srebrną .... Jak to połączyć? Zrobiłam kolczyki. Turkus afrykański świetnie się nadawał .






Kolczyki trafiły do siostry też wielbicielki zieleni.
Lecę do ogrodu podziwiać zieleń . Ta naturalna, majowa jest najpiękniejsza :-).
Pozdrawiam :-).

piątek, 5 maja 2017

Komunii czas

Pamiętam moją Pierwszą Komunię Świętą. Trochę pisałam o niej tu . To było pod koniec maja -eści lat temu. Wtedy nikt  nie wynajmował lokalu na przyjęcie komunijne, fryzury nie czesał zamówiony fryzjer a o makijażu nie było mowy.
Dzień wcześniej mama nakręciła moje włosy na papiloty i tak przespałam noc. Rano ubrałam moją pierwszą długą ale skromną, białą sukienkę, burzę loków ozdobił wianek z materiałowymi kwiatkami. Buty nie miały stukających obcasików za to były wiązane takie trochę chłopięce. No cóż takie były czasy że kupowano co było w sklepie.
Sama uroczystość w kościele była długo oczekiwanym momentem, który gdy wspominam to przed oczami mam rzędy dzieci uroczyście kroczących przed ołtarz lekko podekscytowanych i radosnych.
Przyjęcie było w domu . Może dzięki temu przygotowania  były mniej nerwowe bo nie było problemu z wyborem lokalu, menu... Obiad - rosół i coś jeszcze, potem tort i ciasto. Rodzinna atmosfera była najważniejsza. Prezenty były a jakże. Każdy skrycie marzył o zegarku więc i ja dostałam zegarek no i jeszcze album do zdjęć, który służy mi do dzisiaj. Gotówkę skonfiskowała mama i kupiła nam  magnetofon kasetowy. Potem były zabawy na podwórku pod blokiem z innymi dziećmi.
 Wszystko było inne ale czasy się zmieniają, pozostają tylko wspomnienia godne aby do nich wracać.


W tym roku mój siostrzeniec przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej. Zrobiłam zaproszenia na tą uroczystość.