Kocham morze. Pewnie to frazes ale tylko tak mogę określić to co się ze mną dzieje gdy widzę, daleko na horyzoncie wielką taflę wody stykającą się z niebem, i słyszę śpiew fal uderzających o brzeg. Mogę godzinami spacerować brzegiem morza.
W tym roku podczas urlopu kolejny raz odwiedziłam Oceanarium w Gdyni. Dzięki tej wizycie mogłam zobaczyć i podziwiać podwodne życie mórz.
Zainspirowana tym co widziałam podczas mojego urlopu, na zajęciach ceramicznych pojawiły się morskie klimaty. Powstały magnesy w kształcie koników morskich.
Pozdrawiam serdecznie w tym moim niedoczasie i dziękuję ze do mnie zaglądacie :-).