środa, 7 sierpnia 2013

Wymarzone krzesełko

Od jakiegoś czasu powiedzmy szczerze od długiego czasu szukałam krzesła do mojego komputerowego kącika. To nie mogło być zwykłe obrotowe krzesło lub fotel bo i kącik nie jest zwykły z biurkiem.  Wymarzyłam sobie mebel z kutego lub giętego metalu. Niestety wybór w moim mieście nie był zbyt duży  a to co spotykałam w moich poszukiwaniach ciągle miało jakieś ale. A to zbyt ciężkie, a to nie ten styl... W końcu całkiem przypadkiem trafiłam na coś od czego nie mogłam oderwać oczu. Krzesełko - fotelik shabby chic to to co mnie zauroczyło. Przykleiłam się do niego i nawet głos sprzedawcy : pani wie ile to kosztuję? nie zniechęcił mnie, gdy ciągnęłam je do kasy.




Stoi teraz w sypialni i świetnie pasuje do stoliczka z metalowymi nogami ( nogi pochodzą ze starej maszyny do szycia ). Może w przyszłości pomaluję krzesełko na czarno aby lepiej pasowało do stolika ( nogi są czarne ) ale na razie nacieszę się takim jakie jest teraz.

Pozdrawiam wszystkich nowych moich obseratorów i tych co tutaj zaglądaja. Miłe słowa pobudzają mnie do dalszego tworzenia tego bloga.

28 komentarzy:

  1. Śliczny fotelik chociaż mam obawy czy będzie wygodny w siedzeniu przy komputerze ale co tam my kobiety tak mamy że może być niepraktyczne ale ładne i nasze wymarzone.Znam to dokładnie. Pozdrawiam i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. No rewelacja:) Masz rację cudo. To masz już nogi i krzesło, całkiem niewybredne towarzystwo ha ha ha . Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak to z nami jest, musi się do nas coś "przykleić", wpaść w oko. Już nawet nie tłumaczę że coś musi do mnie przemówić żebym to kupiła :)Zakup rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudeńko upolowałaś:)Cierpliwość popłaca:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne krzesełko. A swoją drogą, to sprzedawca raczej dziwny (delikatnie mówiąc). Bo zamiast ruszyć się i pomóc donieść, to jeszcze durne komentarze...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez bym takie chciała!!!! jest urocze, zazdraszcze;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest przepiękne. Też bym nie przeszła obojętnie koło takiego cuda... Piękna podusia.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak widać marzenia się spęłniają :) Krzesełko śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, takie krzesełko jest i na mojej liście marzeń!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chociaż osobiście za metalem nie jestem, jednak jest urocze....
    Pozdrawiam cieplutko...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne krzesełko!! A ze sprzedawcy to marny marketingowiec:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze i nie przemalowywuj go, bo jego urok tkwi w bieli a w sypialni biel jest pożądana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ma swój urok, lubię takie rzeczy.
    Dziękuję za wiadomość o przesyłce, cieszy mnie fakt, że Jesteś zadowolona, tym samym i ja się cieszę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne,klimatyczne krzesło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasami warto poczekać, aż znajdzie się jakaś perełka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hi, na pchlich targach wypatrywałam takowych...i ławeczek... no fajny zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej, krzesełko śliczne zabrałabym na mój balkon! Marzy mi się takie w wersji xl jako ławeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałaś wiele szczęścia .
    Piękne krzesło

    OdpowiedzUsuń
  19. Krzesełko rewelacyjne:) zapewne warte swojej ceny:)
    Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne krzesełko, też nie razm tak mam, że jak coś zobaczę to musi być moje i basta:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj! Dziękuję za odwiedziny i udział w candy! Życzę powodzenia!
    Krzesło piękne, szkoda by go było przemalować:) Jest urocze!
    Będę zaglądać z przyjemnością, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. dziękuje za odwiedziny na moim blogu. z przyjemnościa czytam posty. Bardzo fajny blog, bede tu zagladac czesto. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. swietne to krzesło;) u mnie też by się znalazło dla niego miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie dziwię Ci się, sama bym się w nim zakochała :) Jest naprawdę wyjątkowe!

    OdpowiedzUsuń