Witam wszystkich, którzy tu zaglądają. Zmęczenie wiosenne oraz natłok zdarzeń, myśli, wizyt u lekarzy,... pokonał mnie :-(. Ciągle sobie obiecuję, że będę tu częściej ale jakoś czas się skurczył. Mam tylko nadzieję, że wraz z cieplejszymi dniami i porannym świergotem ptaków będzie lepiej. Mimo wszystkim przeciwnościom nadal lepię w glinie, co jest dla mnie wspaniałą odskocznią od szarej codzienności. Ciągle coś powstaje nowego co na pewno wam pokażę więc nie mam zamiaru zamykać bloga.
Dzisiaj jedne z zaległych prac do pokazania.
Gliniane aniołki, deseczki, sznurek i elementy metalowe i powstały niewielkie dekoracje do powieszenia.
Dekoracje były dodatkowymi prezentami w ogłoszonym jakiś czas temu candy.
Pozdrawiam i dziękuję że do mnie zaglądacie :-).
Jaką sympatyczną mordkę ma ten Aniołek 🤍 Tak, prace ręczne pomagają na takie stany. A i świergot ptaków też na pewno pomoże ✌️😉
OdpowiedzUsuńUrocze te aniołki!
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczne aniołeczka,fajne do powieszenia, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPiekna ozdoba 😊 z czasem wszystko zacznie się układać a Ty nabierzesz więcej sił by do nas zaglądać 😊 odpoczynek też jest potrzebny. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
OdpowiedzUsuńWspaniale, że masz swoją odskocznię od codzienności! To jest jak lekarstwo, i kocyk, i taki uspokajacz... :) pięknie tworzysz!
OdpowiedzUsuńWiem, co to jest ten natłok rożnych spraw do załatwienia. Psychiczne zmęczenie potrafi nieźle przygnieść. Myślę, że hobby to dobre lekarstwo na troski dnia powszedniego.
OdpowiedzUsuńSłodkie aniołki wywołują skojarzenia czegoś dobrego, lekkiego, przyjemnego.
Śliczne aniołki😍
OdpowiedzUsuńUrocze aniołeczki, sama radosc :)
OdpowiedzUsuńAleż urocze te aniołki, dekoracje są niepowtarzalne i przepiękne, pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńPrześliczne te aniołeczki i fajny pomysł na anielskie dekoracje. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚliczne aniołki. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak ja Cię dobrze rozumiem - mam mnóstwo ochoty i weny do robienia robótek, ale czasu stanowczo za mało :) Tym bardziej, że co chwilę zmieniam zamiary i zaczynam coś, żeby porzucić w połowie i sięgać po kolejną rzecz...
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ciepło i zdrowo. Uściski
Przesympatyczne aniołki:)
OdpowiedzUsuńPiękne aniołki! Niech czuwają nad Twoim zdrowiem, którego niezmiennie Ci życzę i będę to robić za każdym razem jak tu zajrzę. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUroczo Ci wyszły - buzia śliczna 😀 pozdrawiam
OdpowiedzUsuńUrokliwe. Na pewno sprawiły dużo radości.
OdpowiedzUsuńŚliczne aniołeczki. Połączenie tradycji z nowym spojrzeniem. Buźki aniołków, takie jakie lubię najbardziej i skrzydła przypominające liście. Piękne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Piękne ozdóbki! Chciałabym je przygarnąć :)
OdpowiedzUsuńAniołki śliczne, jak u Santiego.
OdpowiedzUsuńWiosenne przesilenie wkrótce minie, trzymam za to kciuki.
Pozdrawiam.:))