Żeby jeszcze choć na chwilę zatrzymać letnie klimaty w ogrodzie, nacieszyć oczy kwiatami ulepiłam z gliny dwa kwiatki.
Lepiąc płaskie kwiatki w niektórych miejscach utworzyłam niewielkie zagłębienia. Wypełniłam je niebieskimi i zielonymi szkiełkami, które po wypaleniu utworzyły spękaną , gładką powierzchnię. Uwielbiam ten efekt.
Kwiatki dumnie kołyszą się na wietrze osadzone na długich, metalowych prętach.
Do kompletu powstała ważka ze "szklanymi" skrzydłami.
I jeszcze na koniec pochwalę się że zostałam wyróżniona w candy, które ogłosiła na swoim blogu "PISZKOWE KLIMATY" Justynka. Zobaczcie jakie wspaniałości od Niej otrzymałam. Dziękuję bardzo Justynko:-).
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie dziękując jednocześnie że chcecie u mnie gościć. Do następnego już jesiennego pisania :-).


















































