Pozdrawiam serdecznie moje wierne czytelniczki i witam nowe obserwatorki :-).
sobota, 30 września 2017
Słodkie... Boże Narodzenie
Tym razem moje kartki na Boże Narodzenie kuszą słodkimi babeczkami . To za sprawą Uli , u której trwa zabawa na świąteczne kartki. We wrześniu na karteczkach miały znaleźć się do wyboru albo Trzej Królowie albo świąteczna babeczka. Ja wybrałam babeczki i to aż trzy.
wtorek, 26 września 2017
Wszystkiego naj...
Jakiś czas temu powstała ta karteczka okazjonalna.
Poleciała w świat i mam nadzieję że kogoś ucieszyła :-).
Poleciała w świat i mam nadzieję że kogoś ucieszyła :-).
Pozdrawiam serdecznie :-).
środa, 20 września 2017
Ostatnie letnie klimaty
Już za chwilę , już za momencik zawita do nas kalendarzowa jesień. Kwiaty przekwitną , zieleń ustąpi miejsca brązom, żółciom.... Po nieudanym lecie czekam na prawdziwą , kolorową jesień.
Żeby jeszcze choć na chwilę zatrzymać letnie klimaty w ogrodzie, nacieszyć oczy kwiatami ulepiłam z gliny dwa kwiatki.
Kwiatki dumnie kołyszą się na wietrze osadzone na długich, metalowych prętach.
Do kompletu powstała ważka ze "szklanymi" skrzydłami.
Żeby jeszcze choć na chwilę zatrzymać letnie klimaty w ogrodzie, nacieszyć oczy kwiatami ulepiłam z gliny dwa kwiatki.
Lepiąc płaskie kwiatki w niektórych miejscach utworzyłam niewielkie zagłębienia. Wypełniłam je niebieskimi i zielonymi szkiełkami, które po wypaleniu utworzyły spękaną , gładką powierzchnię. Uwielbiam ten efekt.
Kwiatki dumnie kołyszą się na wietrze osadzone na długich, metalowych prętach.
Do kompletu powstała ważka ze "szklanymi" skrzydłami.
I jeszcze na koniec pochwalę się że zostałam wyróżniona w candy, które ogłosiła na swoim blogu "PISZKOWE KLIMATY" Justynka. Zobaczcie jakie wspaniałości od Niej otrzymałam. Dziękuję bardzo Justynko:-).
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie dziękując jednocześnie że chcecie u mnie gościć. Do następnego już jesiennego pisania :-).
poniedziałek, 11 września 2017
Hortensje
Bez nich nie wyobrażam sobie mojego ogrodu. Późnym latem i wczesną jesienią ogród należy do nich. Kolejny rok cieszą swoim urokiem.
Hortensje...
Zmieniają się jak kobiety, wraz z przemijającym czasem pięknieją.
Latem te bukietowe piękności bielą swoją rozświetlają ciemne zakątki.
Hortensje...
Latem te bukietowe piękności bielą swoją rozświetlają ciemne zakątki.
Gdy przemija letni czas nabierają rumieńców i wtedy ubarwiają zielone połacie mojego ogrodu.
Te ogrodowe rosną w donicach. Niestety próby sadzenia tych hortensji w gruncie nie powiodły się gdyż po prostu nie kwitły. W donicach mają się doskonale. Zimują w piwnicy i dzięki temu bujnie kwitną.
Pozdrawiam kolorowo :-).
czwartek, 31 sierpnia 2017
Stajenka w sierpniu
Mizerna, cicha, stajenka licha,
Pełna niebieskiej chwały.
Oto leżący , przed nami śpiący
W promieniach Jezus mały.
Pozdrawiam ciepło wszystkich a szczególnie nowe obserwatorki :-).
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
Małe, praktyczne i cieszy.
Jestem pewna , że w każdej kuchni można znaleźć podstawki pod gorące naczynia. Mogą być z drewna, plastyku , korka... Ja lepię podstawki z gliny. Lubię robić podstawki, bo są praktyczne a jednocześnie dają możliwości zestawiania ze sobą różnokolorowych szkliw. Bywa, że nie cieszą moich oczy zbyt długo, gdyż często stają się niezobowiązującymi prezencikami dla bliskich i znajomych.
Niebiesko - pomarańczowa to kolejna powstała podstawka.
Niebiesko - pomarańczowa to kolejna powstała podstawka.
Pozdrawiam :-).
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Co w trawie piszczy.
Mój ogród żyje własnym życiem. Chociaż bym chciała mieć wpływ na to co się w nim dzieje nie zawsze z powodu braku czasu zdążę zobaczyć co rozkwitło, co potrzebuje przycięcia.... Czasami coś wyrwę , wsadzę nowego, nawiozę, podeprę, podleję...
Już od początku wiosny gdy tylko stopnieją ostatnie śniegi wypatruję niecierpliwie zielonych kiełków tulipanów. Potem przychodzi czas na całą gamę zieloności i feerię barw rozkwitającego skalniaka. Lato należy do lawendy, poziomek, ziół, pomidorów, ogórków, porów, selerów... Gdy lato dojrzewa w jabłkach władzę w ogrodzie przejmują hortensje. Z ostatnim melisowo - miętowym tchnieniem lato ustępuje miejsca jesieni a ja z uporem maniaka przystrajam wtedy ogród wrzosami. Zimą ogród daje mi odpocząć. Tylko czasami tęskniąc za nim zostawiam swoje ślady na ośnieżonych ścieżkach.
Już od początku wiosny gdy tylko stopnieją ostatnie śniegi wypatruję niecierpliwie zielonych kiełków tulipanów. Potem przychodzi czas na całą gamę zieloności i feerię barw rozkwitającego skalniaka. Lato należy do lawendy, poziomek, ziół, pomidorów, ogórków, porów, selerów... Gdy lato dojrzewa w jabłkach władzę w ogrodzie przejmują hortensje. Z ostatnim melisowo - miętowym tchnieniem lato ustępuje miejsca jesieni a ja z uporem maniaka przystrajam wtedy ogród wrzosami. Zimą ogród daje mi odpocząć. Tylko czasami tęskniąc za nim zostawiam swoje ślady na ośnieżonych ścieżkach.
Z tymi dyniami było tak : od Anitki , która prowadzi blog Nitka Design otrzymałam w marcu nasiona białych dyń. Posiałam je do doniczek a gdy wyrosły sadzonki przesadziłam do ogrodu. Nie wyglądały wtedy najlepiej . Nawożenie i podlewanie opłaciło się. Sześć sadzonek rozrosło się do niebotycznych rozmiarów. Toczę o miejsce dla nich ze współwłaścicielami ogrodu ciągły bój. Ogród jest nieduży a dynie już opanowały jego część zagłuszając fasolkę, truskawki i dalej wędrują. Już nie mogę doczekać się zbiorów. Dziękuję Anitce za tyle radości :-).
Pozdrawiam zielono wszystkich tu zaglądających :-).
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















































