niedziela, 15 lutego 2015

Z serduszkiem

Nie świętuję Walentynek ale czemu nie miałam sobie zrobić przyjemności. Wieczorową porą wyczarowałam dwa mini-tagi :-).





 Przyjemnej niedzieli :-).

sobota, 14 lutego 2015

M...jak miłość, P ...jak przyjaźń

 Walentynki ... mam mieszane uczucia. Nie celebruję , nie wzdycham , nie płaczę ... ale nie zabraniam innym chodzić z głową w chmurach w ten dzień.
Miłość... wiele by o niej pisać . Miłość szalona, platoniczna, nieszczęśliwa, macierzyńska...   Ile ludzi tyle rodzajów miłości.
 A co z przyjaźnią ? Znalazłam cytat :
" Ogień przyjaźni powolny, lecz trwały
Ogień miłości wielki, lecz krótki "
...i tego się trzymam.



Bądźcie kochane i pielęgnujcie swoje przyjaźnie.

Ps. A jednak ktoś mnie kocha. Dostałam...lizaka :-).

piątek, 6 lutego 2015

Gram w zielone

Gdy patrzę w niebo błękit wydaje się wiosenny ale to jeszcze nie wiosna. Ciągle zima walczy o swój czas. Z nieba lecą białe płatki i lekko kołyszą się w szarej rzeczywistości. Biały puch okrywa ziemię. Śniegu w tą zimę nie było dużo więc mi biel nie przeszkadza. Jeszcze się nią nie znudziłam.
Czasami gdy śnieg topnieje szukam czegoś w ziemi. Czekam... Ciągle nic. Jeszcze poczekam na zielone źdźbła , na przebiśniegi , krokusy...


Zielone zapraszam do domu.







Pozdrawiam i życzę zieloności :-).

niedziela, 25 stycznia 2015

Karnawał trwa...

To już ostatni tag , który zrobiłam na zabawę tagową , która trwała cały rok i była zorganizowana przez UHK Gallery . Tym razem miał być to karnawałowy tag.


Jak to w karnawale bywa są maseczki na bal maskowy  i nutki płynącej muzyki i pióra i złoto ...


...i błyskotki.


No to udanej zabawy :-).

środa, 21 stycznia 2015

Co zostało z tamtych lat...

Gdy na dworze zmrok otula całą szarą rzeczywistość, wtulam się w koc i w dłonie biorę album ze zdjęciami. To stary album. Między tekturowymi, oklejonymi różową tkaniną okładkami  spoczywają czarne,  przedzielone pergaminowymi kartkami, strony.


W tym albumie zatrzymał się czas. Pożółkłe zdjęcia opowiadają historię sprzed czasów , gdy mnie nie było na święcie, gdy moi rodziców nie było na świecie.

(Na tym zdjęciu jednym z dzieci jest moja...babcia )

Dni i lata mijały. Czasy były inne ale ludzie potrafili być szczęśliwi.

( Mój dziadek . Odszedł szybko,bo gdy mnie nawet nie było jeszcze w planach.)

( To ślubne zdjęcie moich Dziadków )

Pamięć płata figle, ale uśmiech dziadków pamiętam i pamiętam wakacje u nich.

Zdjęcia... Ludzie, czasy, miejsca... wszystko jest na tych pożółkłych fotografiach.
Jest młodość osób dla mnie bliskich uchwycona ...

 


( moje ciocie - te w kwiecistych sukienkach )


...jest szczęście i radość...

( moja mam z moim wujkiem )

( moja mama z koleżankami )

...jest miłość...

( Ślub cywilny moich rodziców )

( ja z moją siostrą )

( ja z moją mamą )

Co zostało z tych fotografii ? Może skrawki szczęścia, miłości... opowieści o tych , których nie było mi dane poznać, wspomnienia po tych co odeszli.
Gdy szary świat zaczyna mnie wciągać otwieram stary album. Chociaż zdjęcia czarno-białe, pokryte sepią to jakoś w środku robi się weselej, barwniej gdy oglądam ten dawny świat.

Ps. Post ten napisałam dla dziadków , których już nie mam i dla moich rodziców, którzy też już są dziadkami.

wtorek, 13 stycznia 2015

Nowy

Nowy rok  i ...stare marzenia. Ciągle marzę o podróżach. Chciałabym odwiedzić nowe miejsca nie tylko wodząc palcem po globusie.
Biorąc udział w tagowej zabawie organizowanej przez  UHK Gallery - inspiracje  przygotowałam tag o temacie " Coś nowego" . U mnie są to nowe podróże.




W tym nowym roku aby się Wam spełniły też nowe marzenia :-).

środa, 31 grudnia 2014

Nowy oby był nie gorszy

 Gdzieś za oknem już słyszę huk petard i widzę kolorowe światła fajerwerków. To ktoś już cieszy się z nadchodzącego Nowego...
 A u mnie bez fajerwerków. Stary czy Nowy nigdy nie robię podsumowań, i planów też nie bo ciężko z ich realizacją. Wolę na koniec raczej być zadowolona z tego co przyniósł czas niż  rozpamiętywać co mi nie wyszło. Te 12 miesięcy były jakie były, oby nowe nie były gorsze. Były obawy , które skończyły się dobrze, były chwile radosne, bez zamartwiania się. O przykrościach nie będę pisała bo nie chcę ich pamiętać.



A w blogosferze? Było ok :-). Dzięki godzinom spędzonym przy komputerze ( to mało zdrowe ale od tego się nie umiera :-)) poznałam wiele nowych inspirujących blogów ,spróbowałam nowych technik, dzięki którym mój świat stał się barwniejszy a ludzie obdarowani moimi wytworkami może trochę szczęśliwsi.


Nowy Rok przyjdzie do mnie po cichutku. Nawet nie zauważy że ubrałam najlepszą sukienkę a we włosy wpięłam błyszczącą zapinkę tak żeby było uroczyściej :-).


Życzę Wszystkim i sobie w Nowym Roku twórczych , pełnych świetnych pomysłów myśli
wtedy i nasze wnętrza będą barwniejsze i na zewnątrz dzięki nam będzie bardziej kolorowo :-).
Alicja