Dziękuję za miłe słowa które są słońcem dla mnie w te pochmurne dni :-).Witam nowe obserwatorki i pozdrawiam wszystkich :-).
środa, 21 listopada 2018
Na fioletowo
Lubię kolor fioletowy. Fioletowa wróżka już u mnie była ( tu ). Tym razem karteczkę dostała koleżanka.
poniedziałek, 12 listopada 2018
Podobny już był.
Pamiętacie mojego anioła z odciśniętymi roślinkami ( tu ).Tamten mnie opuścił bo się bardzo spodobał komuś. Zatęskniłam za takim ale wiadomo nie ma dwóch takich samych rzeczy jeżeli są ręcznie robione więc ulepiłam podobnego.Tym razem na sukience odcisnęłam kwiatostany kopru.
Jak wam się podoba?
poniedziałek, 5 listopada 2018
Gdzie byłam jak mnie nie było
Gdy u nas zaczynała się jesień z chłodem, deszczem i wiatrem ja wybyłam z domu , z Polski. Przejechałam 6000 kilometrów zostawiając za sobą codzienność, troski, myśli niepotrzebne.
Przeżyłam wspaniałe chwile, podziwiałam niezapomniane widoki, doznałam wielu pozytywnych wzruszeń.
Wróciłam do domu z głową pełną chaosu . Ciągle są we mnie te pozytywne emocje wynikające z prawie namacalnej bliskości ze świętością, duchowością ... po zauroczeniu sztuką antyczną, średniowieczną, barokową ... po poznaniu nowych smaków, zapachów. Przymykam oczy i przywołuję te wspaniałe a czasami zaskakujące widoki gdy przemieszczaliśmy się z jednej miejscowości do drugiej przemierzając Czechy, Austrię aż w końcu Włochy wzdłuż i w szerz. Gaje oliwne, sady drzew cytrusowych, kwitnące oleandry porastające pobocza szos, owocujące granaty, opuncje znane tylko z doniczek a tu niewyobrażalnie duże, palmy rosnące na wyciągnięcie ręki, samotne gospodarstwa z budynkami o fasadach w kolorach ziemi z wąskimi oknami przysłoniętymi okiennicami, obsadzone cyprysami i otoczone winnicami, szczyty Alp i Apeninów pokryte śniegiem lub ukryte w chmurach, miasteczka położone w dolinach błyskające światełkami gdy dzień chylił się do snu, wschody i zachody słońca nad morzem Adriatyckim i Tyrreńskim...
Wspominam, opowiadam, porządkuję w głowie przeżyte historie. No i zdjęcia bo z pośród 2700 ( tak prawie trzy tysiące zdjęć !) wybrać tych kilka, którymi chciałam zilustrować moją wyprawę, to nie lada wyzwanie.
Każde z odwiedzonych miejsc mogłoby być tematem oddzielnego posta ale nie chciałabym Was zanudzić.
Pozdrawiam :-).
Przeżyłam wspaniałe chwile, podziwiałam niezapomniane widoki, doznałam wielu pozytywnych wzruszeń.
Wróciłam do domu z głową pełną chaosu . Ciągle są we mnie te pozytywne emocje wynikające z prawie namacalnej bliskości ze świętością, duchowością ... po zauroczeniu sztuką antyczną, średniowieczną, barokową ... po poznaniu nowych smaków, zapachów. Przymykam oczy i przywołuję te wspaniałe a czasami zaskakujące widoki gdy przemieszczaliśmy się z jednej miejscowości do drugiej przemierzając Czechy, Austrię aż w końcu Włochy wzdłuż i w szerz. Gaje oliwne, sady drzew cytrusowych, kwitnące oleandry porastające pobocza szos, owocujące granaty, opuncje znane tylko z doniczek a tu niewyobrażalnie duże, palmy rosnące na wyciągnięcie ręki, samotne gospodarstwa z budynkami o fasadach w kolorach ziemi z wąskimi oknami przysłoniętymi okiennicami, obsadzone cyprysami i otoczone winnicami, szczyty Alp i Apeninów pokryte śniegiem lub ukryte w chmurach, miasteczka położone w dolinach błyskające światełkami gdy dzień chylił się do snu, wschody i zachody słońca nad morzem Adriatyckim i Tyrreńskim...
Ołomuniec ( Czechy)
Asyż
Rzym - Koloseum
Watykan
Pieta Michała Anioła
Monte Cassino
San Giovanni Rotondo
Monte Sant Angelo
Loreto
Padwa
Wenecja
szkło weneckie
Wezuwiusz
Alpy
Apeniny
zachód słońca nad Morzem Tyrreńskim
Morze Adriatyckie
opuncja
pizze
Każde z odwiedzonych miejsc mogłoby być tematem oddzielnego posta ale nie chciałabym Was zanudzić.
Pozdrawiam :-).
poniedziałek, 15 października 2018
Album dla rodziców i wyniki candy.
Obiecałam pokazać jaki album zrobiłam rodzicom w prezencie z okazji ich Złotych Godów.
Album miał być wspomnieniem wspólnie przeżytych 50 lat.
Umieściłam w nim zdjęcia pokazujące ważne chwile w życiu od ślubu aż po dzień dzisiejszy.
nr 9
czyli Justyna K
która prowadzi blog Trzeci Pokój
Album miał być wspomnieniem wspólnie przeżytych 50 lat.
Umieściłam w nim zdjęcia pokazujące ważne chwile w życiu od ślubu aż po dzień dzisiejszy.
Album jest w tej samej kolorystyce co kartka dla rodziców pokazywana w poprzednim poście.
A teraz czas na rozstrzygnięcie mojego candy. Chęć przygarnięcia mojej podstawki i przydasi kuchennych wyraziło 11 osób.
Maszyna losująca wylosowała...
Wygeneruj losowe liczby.
Rezultat
Oto wylosowane liczby:
9
Czas wygenerowania: 2018-10-15 00:26:16 155
nr 9
czyli Justyna K
która prowadzi blog Trzeci Pokój
Gratuluję Justynko i proszę o adres na który mam wysłać paczuszkę ( mój mail : machala@onet .eu).
Pozostałym uczestniczkom dziękuję za udział w zabawie. Kolejny raz okazało się że mogę liczyć na moje wierne obserwatorki i komentatorki. Żałuję że nie mogę obdarować Was wszystkie. Zapewniam że to nie ostatnie moje candy .
Pozdrawiam :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























