sobota, 13 kwietnia 2019

Warsztaty wielkanocne

Święta coraz bliżej. Kolejny rok powtarzam błędy z poprzednich lat i jestem w czarnej dziurze z przygotowaniami. Nie nauczyłam się niczego i usprawiedliwiam się przed samą sobą, że jestem już za stara na naukę :-).
Ale za to zaliczyłam warsztaty rękodzielnicze o tematyce wielkanocnej.
Poznałam technikę filcowania na sucho. Bardzo mi się podobało to "dzióbanie" igłą w filc. Dzióbałam i dzióbałam i wydzióbałam dwa zające na filcowej podkładce.




Uszyłam również taką rozetkę dwustronną z filcu, która może będzie zawieszką na zielonych , wielkanocnych gałązkach lub breloczkiem.



Stworzyłam karteczkę stosując niesamowitą technikę pergaminową. Zawsze zachwycały mnie prace wykonane tą metodą i cieszę się, że mogłam poznać tajniki tej techniki. Technika ta, jak podaje internet, polega na tworzeniu delikatnych obrazów na pergaminie częściowo rysowanych, dziurkowanych, wytłaczanych, czasami podbarwianych, przypominających haft.




Wróciłam do domu z głową pełną nowych pomysłów i tylko marzę aby czas był z gumy abym mogła je zrealizować :-).


Pozdrawiam wierne moje obserwatorki i wszystkich tu zaglądających :-).

sobota, 6 kwietnia 2019

Niespodzianki

Pamiętacie mojego bajkowego kota o którym pisałam tu . Zgłosiłam go na wyzwanie KOCI RAJ ogłoszone na blogu DIY-zrób to sam . Wśród wielu pięknie wykonanych kocich prac mój ceramiczny kotek tak się spodobał że zajęłam II miejsce w tej zabawie. Ogromnie się cieszę i dziękuję za takie wyróżnienie.


Nagrodą za zdobycie II miejsca w zabawie był szydełkowy kotek wykonany przez Bogusię. 




 Zdjęcia nie oddają w pełni jego uroku. Kotek jest przecudowny. Dziękuje za wyróżnienie i wspaniałą nagrodę.

Jakby było mało tych niespodzianek to otrzymałam paczuszkę od Justyny, która prowadzi blog Trzeci Pokój a w niej piękną torbę z własnoręcznie namalowanym aniołem i cudną karteczkę.





Bardzo dziękuję Justynce za wspaniałą niespodziankę :-).
Pozdrawiam :-).

niedziela, 31 marca 2019

Ja - kobieta. ATC

Bardzo lubię robić prace w formie ATC. Małe rozmiary a tyle można tam zmieścić, wyrazić.
Tematem marcowego wyzwania na blogu  ArtGrupa ATC jest "Kobieta". Temat wyzwania potraktowałam trochę osobiście.


Ja - Kobieta. Jaka jestem tego nie wie nikt nawet ja . Bo czyż znamy siebie tak naprawdę? Czy wiemy jak się zachowamy w sytuacjach skrajnych, niezwykłych?. Ja nie wiem.


Ktoś powiedział, że tyle wiemy o sobie co inni o nas mówią. Słyszałam jak inni mówili : "Gdzie ona się uchowała . Te jej niedzisiejsze spojrzenie na świat. Jak by była z innej epoki". I to mi pasuje . Ja - trochę romantyczka, wielbicielka czarnych tiuli, koronek...
Czasami lubi błyszczeć złotem, srebrem, jak królowa. "Królowa lepionych z gliny aniołów"- tak pięknie określiła mnie mojej kuzynka.


Słowa, rady , określenia, oceny... Siedzą w głowie, dają do myślenia , czasami pozytywnie nastrajają, innym razem bolą. "Nie odchudzaj się bo będziesz wyglądała jak manekin". Nie katuję się dietami i do manekina mi daleko.


Słowa, słowa, słowa... Wrażliwa na słowa i delikatna jak piórko.




Rękodzielniczka, która na szydełku umie zrobić tylko kwiatka :-).


Oto kawałek mnie.



Pozdrawiam serdecznie:-).

niedziela, 24 marca 2019

Cała na szaro

Podobają mi się takie miski o nieregularnym kształcie. Podobną już kiedyś ulepiłam tylko była w innym kolorze. Ta jest dwukolorowa. Połowa miski jest w  szarości a połowa w odcieniu szaro niebieskim.










Witam nowe obserwatorki. Pozdrawiam serdecznie :-).

niedziela, 17 marca 2019

Magnolie i róże

Zanim zakwitną magnolie to jeszcze trochę czasu upłynie ale na mojej karteczce musiały się pojawić. No i jeszcze takie małe różyczki dodałam i powstała karteczka z najlepszymi życzeniami.

 






Dziękuję za piękne słowa , którymi mnie obsypujecie w komentarzach :-). To takie budujące. Pozdrawiam :-).

piątek, 8 marca 2019

Z szaliczkiem.

Kolejnym aniołkiem Was witam. Na dworze jeszcze chłodno to szaliczek aniołkowi na pewno się przyda :-).









Dziękuję za przychylne przyjęcie mojego malowania czego wyrazem są przemiłe komentarze. Pozdrawiam :-).
Ps. Wszystkiego najpiękniejszego Kobietkom :-).

środa, 27 lutego 2019

Powrót weny

Czasami nasze pasję odchodzą gdzieś na bok ustępując miejsca innym zainteresowaniom. Tak było w tym przypadku. Kiedyś, gdy komputer był w sferze marzeń a o blogowaniu nawet nie myślałam w wolnych chwilach malowałam. Umiejętności i zapał do tej dziedziny sztuki wyniosłam ze szkoły artystycznej, którą kończyłam. Powstawały obrazy olejne i akwarele, które zdobią ściany nie tylko mojego domu. Potem poznałam nowe techniki. Dekupaż, transfer na tkaninie, scrapbooking, ceramika pochłonęły mnie całkowicie. Czas się jakoś skurczył i farby poszły w odstawkę.
Śmieję się że kilka dni temu wróciła do mnie wena :-). Mój dawno zaczęty obraz, nie powiem bo aż wstyd, ile czasu musiał czekać na skończenie. Wyjęłam farby olejne, pędzle i znowu przypomniałam sobie wspaniały zapach werniksu, oleju lnianego...
Wreszcie skończyłam go...



Tu kilka detali...





Jeszcze nieoprawiony bo czekam aż całkiem wyschnie tak się prezentuje w dziennym świetle.


Pozdrawiam i jak zawsze bardzo dziękuję za miłe słowa które zostawiacie w komentarzach :-).