wtorek, 21 lipca 2020

Liść, listeczek ...

Miałam napisać o lecie ale co tu pisać jak ciągle pada deszcz, temperatura też tylko czasami bywa letnia. Rośliny nie mogą narzekać na suszę więc zieleń soczysta mnie otacza.
Kolejny zielony , gliniany liść wpadł mi do domu :-). Lubię tworzyć te nieduże paterki liściaste.









Pozdrawiam i dziękuję że mnie odwiedzacie :-).

środa, 8 lipca 2020

Pudełka - zaległości

Gdy już cały pokój był założony papierami podczas tworzenia kolejnych kartek postanowiłam wykonać zaległe opakowania do kartek i albumów. Kartki i albumy powstały już dawno nawet niektóre z nich bardzo dawno. Jakoś tak wyszło, że zrobiłam wtedy tylko kartki bo na pudełka już czasu nie starczyło albo po prostu nie byłam w posiadaniu gotowych pudełek. Ktoś powie a co za filozofia  ozdobić takie pudełka. Samo zdobienie to przyjemność tylko że ja pudełka musiałam wymierzyć, wyciąć i skleić własnoręcznie bo wymiary kartek okazały się większe niż standardowe bazy pudełek do kupienia. Nagłówkowałam się przy tym strasznie ale dałam radę. Potem to już sama przyjemność.

Pudełko do tej kartki.


Pudełko do tej komunijnej kartki.


Pudełko do tej kartki.


Pudełko jest kompletem z tym albumem.


W tym pudełku będzie przechowywany ten album moich rodziców.


Jeszcze chciałam pochwalić się co wygrałam w zabawie ogłoszonej przez Małgosię, która prowadzi blog "Papierowy Jarmark".
Zostałam obdarowana tym pięknym kompletem makowym.


W paczce znalazło się mnóstwo kwiatków, papierów i innych przydaci które na pewno wykorzystam w moich pracach.


Album i kartka są  przepiękne.




Jeżeli chcecie zobaczyć więcej zdjęć tego pięknego albumu to odsyłam na blog Małgosi ( tu ).
Bardzo dziękuje Małgosiu za wyjątkową radość jaką mi sprawiłaś tą przesyłką.


Pozdrawiam wszystkich zaglądających  :-).

wtorek, 30 czerwca 2020

Czerwcowa Choinka 2020

Zabawa hafciarska Choinka 2020 organizowana przez Kasię na blogu "Tam gdzie spadają Anioły" osiągnęła półmetek. Udział w zabawie kolejny raz zmobilizował mnie do wykonania haftu. Oczywiście u mnie haftu anielskiego :-).



Wzór z internetu przeniosłam na niebieską , drobną kanwę. Męczę się ogromnie przy stawianiu takich małych krzyżyków pojedynczą nitką ale z efektu jestem zadowolona.



Tak wygląda skończony haft po oprawieniu.






Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa, które zostawiacie :-).

piątek, 26 czerwca 2020

Dziurki

Jakiś czas temu powstał z gliny taki talerzyk z dziurkami. Szarość i turkus to zestaw, który bardzo lubię. Talerzyk świetnie się sprawdza jako paterka na owoce.










Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :-).

niedziela, 21 czerwca 2020

Słodkości

Kucharka ze mnie nie najlepsza ale i nie bardzo mnie ciągnie do garnków. Jednak mam kilka potraw, które lubię serwować dla moich gości i domowników. Czasami coś upiekę słodkiego i wtedy jest święto :-).
Czas przymusowego siedzenia w domu spowodował, że powróciłam do starych przepisów, którymi obdarowała mnie ciocia, siostra, koleżanka... i które odkładałam z myślą, że kiedyś je wypróbuję.
Drożdżowe bułeczki z budyniem były niezastąpionym pocieszeniem w tym trudnym czasie.


Zajadaliśmy się też muffinkami z borówkami ( przepis na muffinki podawałam tu ).



Jeżeli chodzi o słodkości to nie tylko lubię takie dla ciała ale i dla ducha. Ostatnio zostałam obdarowana przez Basię, która prowadzi blog "Małe krzyżyki tworzą piękne obrazy" takimi wspaniałościami , które były nagrodą w candy.


Sama radość dla takiej początkującej hafciarki jak ja taka kolorowa mulina i kanwa. W paczce znalazły się jeszcze przydasie, herbatka i kartka z miłymi słowami od Basi.



Bardzo Basiu dziękuję :-).
Pozdrawiam i dziękuję że do mnie zaglądacie :-).

niedziela, 14 czerwca 2020

Skończony haft

Pamiętacie jak się zapierałam przy haftowaniu dziewczynki w czepku, że więcej igły do ręki nie wezmę ( pisałam o tym tu ). Igłę wzięłam jak wiecie i powstało kilka następnych haftów. Dziewczynkę też skończyłam i jestem z tego dumna przed samą sobą. Ten kolorowy haft kosztował mnie wiele nocnych godzin ślęczenia z igłą  i wpatrywania się załzawionymi oczyma w drobniutkie krzyżyki, ale warto było. Z efektu jestem bardzo zadowolona.






Haft oprawiłam w ramki i teraz wisi na ścianie powiększając moją galerię haftów.


Przyznam się, że dzięki pewnej osóbce mam jeszcze jeden wzór innej dziewczynki w czepku więc będzie siostrzyczka :-).
Pozdrawiam i bardzo dziękuję za tak wiele pozytywnych komentarzy pod ostatnim postem.

niedziela, 7 czerwca 2020

Fiolety

U mnie zmiany, zmiany , zmiany... Może idzie na lepsze ... Oby. Głowa pełna myśli, pomysłów, lęków czy dam radę. Muszę...  Czas biegł jak zawsze nieubłaganie a szczególnie przez te dwa ostatnie miesiące. Może to wina nieprzychylnej pogody a może natrętnych myśli o tym wyciętym z życia okresie , o maseczkach, o ludziach ... bo nie zauważyłam jak nastały te długie wieczory.  Idę do ogrodu aby odpocząć od myśli i nacieszyć oczy spektaklem jakim raczy nas natura. Tam majowe błękity ustąpiły miejsca fioletom, które z soczystą zielenią stanowią wspaniały duet.










Pozdrawiam moje wierne czytelniczki i duszyczki podtrzymujące mnie na duchu. Niech będzie u Was dobrze :-).