Aby odetchnąć trochę od tej przedświątecznej gorączki wybrałam się do Gdańska. Miasto to odwiedzam corocznie latem więc chciałam zobaczyć jak wygląda w świątecznej odsłonie.
Przy okazji odwiedziłam jarmark Bożonarodzeniowy, który w tym roku zajął pierwsze miejsce wśród jarmarków europejskich.
Było bajecznie. Wszystko pięknie przygotowane. Światełka, choinki, muzyka, smaki, unoszące się zapachy wszystko to sprawiło, że poczułam się jakby święta były jutro.
Gdy zmęczenie dało o sobie znać można było odpocząć w Zbrojowni w towarzystwie dziadka do orzechów, ciasteczka lub innych pomocników św. Mikołaja i zrobić sobie z nimi zdjęcie.
Pozdrawiam wiernych zaglądaczy i trzymajcie się ciepło w ten przedświąteczny czas :-).




































