poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Świętowanie.

Jeszcze świętuję. Na swój własny sposób i w miarę możliwości chcę żeby było normalnie. Rozmawiam godzinami przez telefon z bliskimi i śmieję się, że razem oglądamy filmy, oni tam a ja tu. Snuję myśli i marzenia. Wspominam to jak było rok temu i delektuję się tym co jest tu i teraz. Myślę, że ktoś mądrzejszy od nas zafundował nam teraz te trochę zwolnione bycie. Nie jest źle bo nie jestem sama. Może właśnie o to chodziło, żeby to docenić.






 Mam to szczęście, że przy domu mam ogród, więc nie muszę cały czas siedzieć w czterech ścianach zamknięta.


A w ogrodzie dzieję się. Coraz więcej kolorów pojawia się. 





 Świętujcie i znajdujcie pozytywy w tym niezwykłym czasie. Pozdrawiam :-).

sobota, 11 kwietnia 2020

Wielkanocnie

Patrzę przez okno. Przyroda cieszy się słońcem, ptaki wiją gniazda, morela jak nigdy pokryła się różowym kwieciem dając nadzieję, że będą owoce... Tylko radować się że święta tuż tuż. Troszkę mi smutno bo wiem, że w tym roku pod wieloma względami święta będą inne. Starałam się zagłuszyć te negatywne myśli pojawiające się gdzieś w głowie, przygotowaniami do świąt. Jak co roku okna pomyte, dywan wytrzepany, zielone gałązki w wazonie udekorowane jajeczkami, mazurek upieczony... I wiecie co, te drobne rzeczy w tym czasie, gdy siedzę w domy, teraz urosły do rangi czegoś ważnego, czegoś co pomogło mi przetrwać ten trudny czas. Ktoś powie, że to przecież nie jest najważniejsze żeby dom lśnił, i zgadzam się z tym i wcale u mnie nie lśni, ale codzienne cele stawiane sobie do wykonania sprawiały, że człowiek nie zamykał się w tym swoim świecie strachu, niemocy, zmartwień...

W tym roku nie wysyłałam kartek jednak pomysł na kartki był i kilka wykonałam dla przyjemności własnej. Wyślę je za rok.










Życzę zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
i radości mimo wszystko, bo na pewno ktoś pozytywnymi myślami otula każdego z Was,
i nadziei na lepsze jutro, bo przecież po to Zmartwychwstał Pan.
Alicja:-)

wtorek, 7 kwietnia 2020

Jajko

Jajko musi być na Wielkanoc. U mnie jajko ceramiczne w tym roku. Powstawało baaaardzo długo. W tamtym roku powstał odlew ceramiczny a w tym roku zanim wirus przywłaszczył sobie koronę  zdążyłam je poszkliwić w moich ulubionych kolorach. Jajko ma 15 centymetrów i będzie zdobiło mój wielkanocny stół.









 Dziękuję niezmiernie wszystkim za słowa otuchy w ten nieprzychylny czas. Staram się nie myśleć o rzeczach trudnych zajmując ręce i głowę czymś przyjemnym.  Pozdrawiam ciepło przedświątecznie. Jeszcze tu wpadnę przed świętami.

czwartek, 2 kwietnia 2020

ATC - Urodziny

Nie, dziś nie mam urodzin, ani nikt z moich znajomych, ale na blogu ArtGrupa ATC tematem marcowego wyzwania są Urodziny. Ponieważ lubię tą małą formę wyrazu jakim jest ATC a i temat radosny więc z przyjemnością zabrałam się do wycinania, klejenia...
 Nieduży kawałek papieru a daje niewyobrażalnie duże możliwości.





Solenizantom wszystkiego najlepszego :-).


Bardzo wszystkim dziękuje za słowa otuchy pod poprzednim postem. Dziękuję że jesteście ze mną w tym trudnym czasie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :-).

sobota, 28 marca 2020

Uspokajające haftowanie - Choinka 2020

Haftowanie mnie uspokaja. Ten wyjątkowy czas rzeczywiście okazał się dla mnie wyjątkowo nieprzychylny. Zanosi się na to, że mój pobyt w domu przedłuży się, bo do mojej dotychczasowej pracy nie ma już po co wracać :-(. Staram się o tym nie myśleć zajmując czas między innymi haftem.


Podziwiam te małe wzory. Mały hafcik a tyle szczegółów. Wzór był jednokolorowy ale postanowiłam serduszka zrobić czerwone.




Hafcik oprawiłam w owal i dodałam ramkę. Tu dopiero widać że kanwa jest w odcieniu zielonym.


 Anioły to motyw świąteczny więc zgłaszam obrazek z aniołkiem do zabawy CHOINKA 2020   zorganizowanej na blogu " Tam gdzie spadają anioły...". 




Pozdrawiam i dziękuję że jesteście ze mną :-).

niedziela, 22 marca 2020

Wolniej...

Dawno mnie nie było bo ta sytuacja mnie przerosła. Przymusowe wolne pojawiło się nagle jak wszystko co spowodowało wywrócenie świata do góry nogami. Ciągle w biegu zapomniałam jak smakuje cisza. Teraz ją słyszę przerywaną krzykiem żurawi, śpiewem ptaków... Dostrzegam kolory wiosennych kwiatów, pączki na drzewach... Nie z własnej woli teraz zwolniłam. To nic dobrego kiedy nie możesz decydować o sobie ale widocznie tak trzeba aby dostrzec co jest najważniejsze.
 Żeby zagłuszyć myśli co będzie dalej, strach o innych, realizuję swoje małe, niespełnione marzenia i plany. Haftuję, czytam, tnę papiery, oglądam zaległe filmy...
Zajęcia z ceramiki zawieszone ale coś tam mam jeszcze do pokazania.
Taki wiosenny aniołek powstał w zielonej, soczystej sukience i z kwiatkami w dłoniach. Może to niezapominajki :-).









Pracę zgłaszam na wyzwanie ogłoszone na blogu "Zielone Koty"


I na wyzwanie ogłoszone na blogu "Klub Twórczych Mam "



Pozdrawiam wiosennie i trzymajcie się zdrowo :-). Dziękuję że zaglądacie :-).


sobota, 7 marca 2020

50 urodziny

Moja  "półwieczna" koleżanka z podwórka bo znamy się prawie od urodzenia, obchodziła jakiś czas temu urodziny. Pisałam o tej naszej wieloletniej znajomości już kilkakrotnie podczas mojego blogowania. Lata mijały, czasy się zmieniały a nasza znajomość ciągle trwa...i niech tak będzie dalej :-).
Z okazji urodzin przygotowałam dla koleżanki karteczkę.






Karteczkę zapakowałam w pudełeczko.



Ukwieconą kartkę z żółtymi jak wiosenne kaczeńce, własnoręcznie wykonanymi kwiatkami, zgłaszam do zabawy ogłoszonej na blogu "Świry Rękodzieła"





Pozdrawiam serdecznie :-).