Pamiętacie że uczęszczam na zajęcia z ceramiki ?. Uwielbiam to ugniatanie, formowanie, szkliwienie i chwile niepewności co wyjdzie z pieca po wypaleniu . Moja kolekcja glinianych tworów powiększa się. Powstają dekoracje do domu i do ogrodu i właśnie takie dzisiaj pokażę. Na warsztatach poświęconych technice raku powstały kule do ogrodu.

Technika raku polega na szybkim wypale prac z gliny najlepiej szamotowej, pokrytych specjalnym szkliwem. Piec otwiera się gdy przedmioty są czerwone od gorąca . Wspaniale to wygląda, jakby prace świeciły czerwonym światłem. Takie prace wyciąga się szczypcami z pieca i umieszcza w beczce z trocinami, gdzie następuje redukcja. Przedmioty ulegają silnemu szokowi termicznemu, szkliwo pęka, dym wnika w glinę co wzmacnia rysunek spękań. Następnie schładza się je w wodzie. Potem to już tylko trzeba szczoteczką wyczyścić nasze dzieło z pozostałości spalonych trocin i to kolejny moment gdy z niecierpliwością czekamy na efekt naszych zmagań. Ja jestem zadowolona. Kule pokryte są siecią spękań . Trochę przypominają mi prace antyczne.
Powstała też taka biedroneczka a raczej biedrona pokaźnych rozmiarów.
Jak Wam się podoba ?
Witam nowe Obserwatorki , pozdrawiam wszystkich i dziękuję że zaglądacie do mnie :-).