niedziela, 20 października 2024

Czas na dynie

Nastał czas na dynie. Jest ich wiele rodzajów i mają wiele zastosowań. Można je jeść, ozdabiać nimi dom.... Bardzo lubię zupę dyniową, która chociaż raz w roku musi zagościć na moim stole. Taka na mleku z zacierkami... Pycha :-). Dyniami ozdabiam mieszkanie i podwórko.
Zrobiłam kilka dyń ze starych swetrów. Świetnie wyglądają mimo, że kolorystycznie mają się nijak do tych prawdziwych ale mi się podobają takie różowe, morelowe i brązowe.










Pozdrawiam ciepło w ten piękny, jesienny dzień :-). 

niedziela, 13 października 2024

Kartka dla młodego mężczyzny

Zostałam poproszona o zrobienie kartki dla chłopca z okazji 18 urodzin. Męskie kartki to dla mnie wyzwanie. Na kartce postanowiłam umieścić elementy bardzo męskie, ale również młodzieżowe bo 18 lat to już pełnoletność, ale to nie wyklucza, że dalej chce się bawić, zdobywać świat i biegać w trampkach np. za piłką :-).





Do kartki wykonałam pudełko.




Dziękuję że odwiedzacie i pozostawiacie miłe słowa, które zawsze są dla mnie bodźcem do dalszego działania :-).

niedziela, 6 października 2024

Liście lecą z drzew

 Jesień nastraja mnie melancholijnie. Powoduje, że mój świat jakby zwalnia. Dzisiaj byłam na spacerze. Chowając przed chłodem ręce w kieszenie obracałam w dłoni znaleziony kasztan. Lubię jego lśniącą, gładką, brązową skórkę. Wraz z podmuchem wiatru na ziemię spadły pierwsze kolorowe liście...
Takie kolorowe liście to świetna inspiracja do wykonania talerzyka z gliny z odciśniętym dębowym liściem.










Pozdrawiam jesiennie wiernych moich zaglądaczy do mnie :-).

wtorek, 1 października 2024

Jesienny wianek

Pierwsze dni jesieni już za nami. Po upalnym długim lecie jakoś trudno się przyzwyczaić do tego chłodu a nawet porannych przymrozków. 
Żeby umilić sobie jesienne coraz dłuższe wieczory wykonałam taki jesienny wianek.








Pozdrawiam ciepło :-).

wtorek, 24 września 2024

Co zostało z dawnych lat czyli sztuka we Wrocławiu

 Widzę co się dzieje na południu Polski i serce się ściska. Wielka woda niszczy wszystko co napotka na swojej drodze. Wrocław walczy z wielką falę. Przecież byłam tam niedawno i podziwiałam to wszystko co teraz jest zagrożone zniszczeniem.
We Wrocławiu nad brzegiem Odry znajduje się Muzeum Narodowe należące do najważniejszych instytucji muzealnych w Polsce. Prezentowane są w nim dzieła z wszystkich dziedzin sztuki.



Zachwyciły mnie rzeźby gotyckie i barokowe te w kamieniu i w drewnie.






Podziwiałam też  XV wieczne witraże.


W muzeum prezentowane jest malarstwo europejskie powstałe od renesansu po 1 połowę XX wieku.
Wśród znanych twórców znalazł się między innymi obraz Pietera Brueghela mł." Pejzaż zimowy z łyżwiarzami i pułapką na ptaki".


Obraz "Narcyz" autorstwa Tintoretto.


Zachwycały mnie obrazy polskich malarzy:
Artura Grottgera... 



Jana Matejki ( "Śluby Jana Kazimierza")


Józefa Chełmońskiego ( "Wyjazd na polowanie")...


Władysława Podkowińskiego, Olgi Boznańskiej, Aleksandra Gierymskiego...


Józefa Mehoffera ("Dziewczynka góralska")...


Jacka Malczewskiego , którego prace wyjątkowo podziwiam.


Na wystawie rzemiosła artystycznego wypatrzyłam takie szklane cudeńka.




Sztuki zawsze mi mało więc odwiedziłam jeszcze Muzeum Sztuki Współczesnej mieszczące się w Pawilonie Czterech Kopuł.


Jedna z kopuł od środka.


I to miejsce mnie nie zawiodło. W zbiorach muzeum znajdują się prace twórców, o których uczyłam się w szkole a ich  oryginalnych dzieł nigdy nie było mi dane zobaczyć aż do teraz.
Zdzisława Beksińskiego...


Jana Cybisa...


Władysława Hasiora...


Słynne Abakany Magdaleny Abakanowicz



Oraz inne dzieła, które wyjątkowo mnie zainteresowały.



Nawet była "Dama z łasiczką" tym razem Ewy Partum.


I jeszcze "Piersi" Aliny Szapocznikow


Kolejnym dziełem, które musiałam zobaczyć będąc we Wrocławiu była Panorama Racławicka. Obraz prezentowany jest w specjalnie dla niego zbudowanej rotundzie.


Do wejścia do środka zaprasza nas skrzat tym razem na koniu.


Głównymi twórcami dzieła byli Jan Styka i Juliusz Kossak.



Ekspozycja to nie tylko obraz ale również obiekty ustawione na podłodze przed obrazem w ten sposób, że patrząc na wszystko nie można odróżnić gdzie kończą się np. piasek, krzaki, wozy a gdzie zaczyna się płótno.




Jest jeszcze jedno miejsce, które nie każdy zna a  jest godne zobaczenia. Jest to stary cmentarz żydowski we Wrocławiu będący Muzeum Sztuki Cmentarnej. Piękne, nostalgiczne miejsce. Znajduje się tu około 12 tysięcy nagrobków.  Od 1856 roku byli tu chowani znani ludzie nie tylko z Wrocławia ale i z całej Europy.













 Ufff.... długie było to moje wspomnienie związane ze sztuką tą dawną jak i współczesną ale lubię wracać do tych chwil dających radość i poczucie piękna. Mam nadzieję że wytrwaliście do końca :-).
Pozdrawiam  obserwatorów moich wiernych i przemiłych :-).